Pozaapteczna sprzedaż leków w Polsce na rynku farmacutecznym

Sprzedaż leków poza apteką powinna być ograniczona według Naczelnej Rady Aptekarskiej. Chcą, aby zmniejszyć ilość dostępnych punktów, gdzie taka sprzedaż się odbywa oraz wprowadzić większy nadzór. Jeśli projekt dojdzie do skutku, leki bez recepty w Polsce będzie coraz trudniej kupić. Przede wszystkim zmniejszy się sprzedaż tanich oraz popularnych leków przeciwbólowych, oraz przeciwgorączkowych. Rynek farmaceutyczny w Polsce nie zgadza się na takie działania, proponują, aby zmniejszyć opakowania, tak żeby opakowanie odpowiadało 2-dniowej terapii. Około 15 milionów Polaków kupuje leki bez recepty, jednak stanowi to zaledwie 6 procent obrotu lekami OTC. Naczelna Rada Aptekarska dąży do ograniczenia sprzedaży pozaaptecznej. Prezes NRA zapewnia, że nie mają na celu wyeliminowania leków w obrocie -pozaapteczna sprzedaż leków). Celem jest zwiększenie bezpieczeństwa przede wszystkim dzieci. 

Sprzedaż leków w Polsce  odbywa się w aptekach, a te bez recepty można zakupić na stacjach benzynowych, supermarketach czy hipermarketach. Według Ewy Jankowskiej sprzedaż pozaapteczna nie stanowi zagrożenia dla życia oraz zdrowia ludzi, ponieważ są one dostosowane do samoleczenia bez kontroli lekarza. Apteka w Polsce stanowi główne miejsce, gdzie idziemy po leki, jednak gdy potrzebujemy leków bez recepty, możemy iść w inne miejsca. Polska apteka przez pierwsze 5 lat ma wyłączność na sprzedawanie nowych leków, jednak po tym czasie mogą one trafić do sprzedaży pozaaptecznej.  Leki, które trafiają do takiej sprzedaży, mają długą historię stosowania, dlatego są uważane za bezpieczne. Producent leków w Polsce uważa, że nie powinno się z tego powodu ograniczać ich sprzedaży. Jednakże proponują oni inne rozwiązania, które wpłyną na bezpieczeństwo. Podsumowując, pozaapteczna sprzedaż leków w Polsce radzi sobie dobrze i będzie jeszcze lepiej.

Opracowane na podstawie materiałów z Newseria.pl
Zdjęcia należą do właściciela domeny.