Obchodzenie zakazów przez Internet – to nie przejdzie tak łatwo
W naszym kraju niestety ze wszystkim jest tak, że gdzie pojawia się dwóch Polaków tam jest od razu co najmniej kilka różnych opinii na ten sam temat. I kwestia konkretnego zagadnienia praktycznie tu nie istnieje – każdy z nas zna się na piłce i polityce, jest ekologiem, psychiatrą i inżynierem, ostatnio wszyscy zostawaliśmy pilotami a prędzej specami od Formuły 1 i skoków narciarskich. Nie jest to jeszcze nic tak znowu strasznie złego ale czasami pojawiają się kłopoty. Kiedy budzi się w nas doktor, lepiej jest już ochłonąć. Lekarz nie powinien leczyć sam siebie zwłaszcza jeśli nie posiada żadnej wiedzy na temat zdrowia a medycyna jest mu kompletnie nieznana. Niestety każdy Kowalski, zwłaszcza ten z dostępem do Internetu, to lekarz i przed pójściem do prawdziwego doktora już zwykle wie, co mu dolega i jak to powinno się leczyć. Do lekarza idzie on właściwie tylko dlatego, ze potrzebny jest mu lek refundowany a bez odpowiedniej recepty z pieczątką nie można nic z tym fantem zrobić.
Zdarza się, że lekarz się zgodzi wypisać taki lek, jakiego zażyczy sobie pacjent ale częstokroć pożądane leki nie są dla chorego odpowiednie albo po prostu całkowicie niewłaściwe i doktor odmawia ich wypisania. Farmaceuta w aptece też ich nie wyda gdyż większość ważnych lekarstw sprzedawana jest tylko na zalecenie lekarza żeby Kowalski nie zrobił sobie krzywdy. On jednak wie dużo lepiej. Leczenie nie ma przecież przed nim żadnych tajemnic. Dożył swoich lat więc wie jak przeżyć. Prawda? Nieprawda.
Jeśli państwo uchroni Kowalskiego przed zaszkodzeniem sobie samodzielnie z wykorzystaniem klasycznego źródła leków, którym są tanie apteki to skusić go może jeszcze inny sklep z lekami. Ten znajduje się w globalnej sieci Internet. Na szczęście póki co polskie prawo zabrania sprzedaży za pośrednictwem Internetu bardzo wielu leków, którymi rzeczywiście można by sobie w sposób szybki i poważny zaszkodzić chociaż niedługo może się to zmienić. Niemniej będzie to skomplikowane do zorganizowania gdyż farmaceutka wciąż nie będzie mogła sprzedać leku bez recepty. Na nieszczęście nieroztropnego pacjenta, tabletki można coraz w wielu sytuacjach, w ogromnej liczbie przypadków zakupić na stronach internetowych różnego typu sklepików i osób prywatnych, dla których nazwa apteka byłaby wielkim i nienależnym zaszczytem. Kupowanie z niepewnych źródeł jest proszeniem się o problemy bo bardzo tanie leki w ładnych opakowaniach mogą po zażyciu okazać się trutką na szczury albo czymś jeszcze gorszym.
Treść artykułu oraz zdjęcia należą do właściciela domeny.